Międzybrodzie Bialskie

75 lat zapory i Jeziora Międzybrodzkiego[1]

1.

Poniższy tekst powstał z okazji wystawy materiałów ze zbiorów Sławomira Kubisia i Grzegorza Maślanko, Narodowego Archiwum Cyfrowego oraz Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie z okazji 75-ej rocznicy powstania efektownej budowli, znanej jako zapora w Porąbce, a położonej w Międzybrodziu Bialskim. Wystawa ta, miala miejsce w Centrum Kultury w Izbie Regionalnej im. Mieczysława Czulaka w Międzybrodziu Bialskim w grudniu 2011 oraz styczniu 2012 roku. Wystawę zorganizowało Towarzystwo Miłosników Miedzybrodzia i Towarzystwo Miłośników Ziemi Żywieckiej - Oddział w Porąbce

Zapraszamy do zapoznania się z krótkim szkicem, prezentujacym historię budowy zapory. Czytając ten tekst nich towarzyszy refleksja, że budowla, która dzieli w dyskusjach Porąbczan z Międzybrodzianami, tak naprawdę łączy nich. Ogladana na co dzień z przeciwnych stron, pozostaje tą sama budowlą, która na trwałe przemieniła to miejsce.

 75 lat zapory i Jeziora Międzybrodzkiego[1]

13 grudnia 1936 r. dokonano uroczystego poświęcenia i otwarcia jednej z pierwszych i największej ówcześnie zapory wodnej w odrodzonej Polsce[2]. Po 75 latach od tamtego wydarzenia warto przypomnieć historię powstania tej budowli, która trwale przeobraziła krajobraz przełomu Soły.

         Źródła decyzji o budowie zapory można szukać w katastrofalnych powodziach, wywołanych wezbraniami karpackich dopływów Wisły[3], w chęci wykorzystania tych rzek do celów energetycznych, a także w zamiarze zasilenia ich wodą projektowanych kanałów żeglownych. Władze galicyjskie w 1904 r. powierzyły badania w tym zakresie inż. Karolowi Pomianowskiemu – późniejszemu profesorowi Politechnik: Lwowskiej, Warszawskiej i Gdańskiej. W latach 1905-1908 sporządził on opracowania dotyczące Dunajca z Popradem, Stryja i Oporu, Soły[4] oraz Skawy, korzystając z pomocy młodych inżynierów z Krajowego Biura Melioracyjnego (m.in. inż. Tadeusza Baeckera). Inż. Pomianowski zaproponował budowę zbiorników retencyjnych na czterech z badanych rzek – w tym na Sole w Porąbce i na jej dopływie Łękawce, a także na Skawie w Skawcach.

         Po kolejnych powodziach w 1903 i 1906 r., w 1908 r. ujęto w programie rządowym budowę zbiorników w Porąbce i na Łękawce. Po dokonaniu w następnym roku szczegółowych pomiarów w terenie, na koszt państwa wysłano do Czech i na Śląsk Pruski inżynierów z Krajowego Biura Melioracyjnego – Tadeusza Baeckera i Kazimierza Maćkowskiego, aby przeprowadzili studia nad budową zapór i zbiorników wodnych w dorzeczach Łaby i Odry. Projekt zapory wodnej w Porąbce, sporządzony przez Baeckera przy współudziale Maćkowskiego, został w 1912 r. zaakceptowany przez Komisję Regulacji Rzek Kanałowych oraz Ministerstwo Robót Publicznych w Wiedniu, jednak z zastrzeżeniem, że przy zaporze nie powstanie siłownia wodna (gdyż godziłoby to w interesy potentatów przemysłu węglowego). Projekt uzyskał złoty medal na Międzynarodowej Wystawie Budowlanej w Lipsku w 1913 r.

         Na ostatnim przed I wojną światową posiedzeniu Komisja regulacyjna przeznaczyła 550 tys. koron na rozpoczęcie robót. Ich kierownictwo powierzono głównemu projektantowi – inż. Baeckerowi. Ten udał się na miejsce budowy dla zorganizowania wykupu gruntów i zapoczątkowania prac. Jednak wojna przeszkodziła w realizacji projektu.

         Wedle założeń, zbiornik powstały przez zbudowanie zapory, miał służyć zatrzymaniu części tzw. wielkiej wody (wezbrań) Soły dla zabezpieczenia Krakowa przed powodzią, a także podniesieniu niskich stanów wody Soły poniżej zbiornika dla zasilenia kanału żeglownego Odra - Wisła na odcinku Dziedzice - Kraków. Inż. Maćkowski zaprojektował też dla Towarzystwa Eksploatacji Doliny Soły w Osielcu zbiornik wyrównawczy w Czańcu, prawobrzeżny wodociąg do Kęt i dalej do Osieka oraz dwie niewielkie elektrownie wodne w Kętach i Osielcu. Zresztą siłownia wodna od początku była zaplanowana także przy zaporze w Porąbce.

         Odroczonym na okres wojny projektem zajęły się władze odrodzonego Państwa Polskiego. Już 9 lipca 1919 r. Sejm uchwalił ustawę o budowie kanałów żeglownych tudzież regulacji rzek żeglownych i spławnych[5]. Przewidywano w niej sfinansowanie przez Państwo niezbędnych prac regulacyjnych. W wykonaniu tej ustawy otwarto do dyspozycji Ministra Robót Publicznych kredyt do wysokości 50 mln marek na 1919 r. dla sfinansowanie m.in. zbiornika na Sole w Porąbce i zatrudnienia przy tym bezrobotnej ludności. Znów jednak wojny na wschodnich rubieżach kraju spowodowały opóźnienie w rozpoczęciu prac.


     Po oględzinach miejsca pod przyszłą zaporę, przeprowadzonych jesienią 1919 r. przez autora koncepcji usytuowania przegrody – inż. Pomianowskiego, twórcę projektu – inż. Baeckera oraz profesora Politechniki w Zurychu (późniejszego Ministra Robót Publicznych, a następnie pierwszego prezydenta Odrodzonej Polski) – Gabriela Narutowicza, ten ostatni zalecił zmianę projektu technicznego w oparciu o swój projekt wzniesionej w 1917 r. zapory na rzece Aare w Mühleberg w Szwajcarii. Inż. Baecker zmodyfikował plany, przewidując budowę zapory w linii prostej (w miejsce projektowanego wcześniej łuku) z betonu lanego (zamiast kamienia łamanego), wyższej o 80 cm, niż to pierwotnie zakładał. Zamiast sztolni obiegowych pod oboma brzegami, zaplanowano obie sztolnie pod lewym brzegiem rzeki. Zaprojektowano umieszczenie w koronie zapory 8 sekcji przelewowych o świetle 6 m każda. Przewidziano wybudowanie przy tamie przylegającą do niej elektrownię, której moc obliczano na 10,8 MW i planowano produkcję energii na poziomie ok. 27 GWh rocznie. Wprowadzone w projekcie zmiany czyniły jego realizację droższą o blisko 40 % (całkowity preliminowany koszt - 23,4 mln zł). Model zapory według tej wersji projektu został zaprezentowany na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu w 1929 r., ilustrując ówczesną polską myśl techniczną.

         Dopiero w 1921 r. rozpoczęto budowę. Na czele Państwowego Kierownictwa Budowy Zbiornika w Porąbce, powołanego przez Ministerstwo Robót Publicznych, stanął inż. Baecker. Skromne środki przeznaczone przez rząd na tę inwestycję nie pozwalały na jej szybkie prowadzenie. W ciągu pierwszych kilku lat wybudowano 2 sztolnie obiegowe pod stokiem na lewym brzegu Soły, przyczółki zapory przy obu brzegach, kilka kilometrów drogi wojewódzkiej Żywiec-Kęty i 6 willi dla kadry technicznej. Wykonano też zabudowę przeciwrumowiskową czterech potoków, wpadających do Soły na odcinku przyszłego jeziora. Przeszkodę w sprawnym prowadzeniu prac stanowiły także wylewy Soły w 1924 i 1925 r.

         W 1927 r. zmarł nagle naczelny kierownik budowy – inż. Baecker. Jego miejsce zajął inż. Marian Nawrocki. Znaczniejsze kwoty, przeznaczone na roboty w 1928 i 1929 r. pozwoliły na przyspieszenie budowy, jednak w latach 1930-1932 znowu spadły nakłady, a z nimi tempo prac.[6] Od początku inwestycji władze państwowe zużyły na nią 1/3 zapreliminowanych środków. Nie powiodła się próba sfinansowania jej w ramach programu elektryfikacji, zaproponowanego Polsce przez amerykańskiego przedsiębiorcę i finansistę Harrimana w 1929 r. Harrimanowi odmówiono przyznania koncesji i projekt upadł. Nowe perspektywy otwarły się dla budowy w 1933 r., gdy jej ukończenie włączono do programu robót finansowanych z nowo utworzonego Funduszu Pracy. Nowym kierownikiem budowy - w miejsce odchodzącego na emeryturę inż. Nawrockiego – został inż. Jerzy Skrzyński – współpracownik szwajcarskiej firmy Motor-Columbus, wcześniej zatrudniony przy wznoszeniu zaprojektowanej przez niego zapory w Żurze na Wdzie.[7] Prowadzenie prac powierzono w czerwcu 1934 r. Towarzystwu Polsko-Francuskiemu Robót Publicznych – spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, której udziałowcami byli: ze strony polskiej Towarzystwo Inżynieryjno-Budowlane J. Karbowski i J. Kurowski, a ze strony francuskiej – Régie Générale de Chemin de Fer et Travaux Publics S.A. Nadzór nad inwestycją sprawował – poprzez Państwowy Zarząd Wodny w Żywcu – Wydział Dróg Wodnych Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, a na szczeblu ministerialnym – Biuro Dróg Wodnych Ministerstwa Komunikacji. Nowy rozmach na budowie był w dużej mierze zasługą wiceministra komunikacji inż. Juliana Piaseckiego.

         Przy budowie zorganizowano laboratorium, które opracowało optymalny skład betonu do wykonania zapory. Produkowano go na bazie miejscowego kruszywa o odpowiednim uziarnieniu w zorganizowanej przy budowie nowoczesnej fabryce betonu. Dalej był od transportowany kolejką naziemną i powietrzną (linową) o napędzie elektrycznym (energia pochodziła z prowizorycznej siłowni parowej oraz z z małej elektrowni wodnej, wzniesionej na czas budowy na potoku Żarnówka Mała). Wytrzymałość wyprodukowanego materiału ponownie kontrolowano w laboratorium kierownictwa budowy. Do wzniesienia zapory zużyto blisko 100 tys. m³ betonu. Fliszowe skały podłoża uszczelniano „zastrzykami” z mleka cementowego i zaprawy, wprowadzanymi pod ciśnieniem w wywiercone otwory kilkumetrowej głębokości.

         W 1935 r. z inicjatywy inż. Skrzyńskiego przeprowadzono kolejną modyfikację projektu. Szwajcarska firma Motor Columbus zaprojektowała nowy sposób przeprowadzenia wody przez korpus zapory i najskuteczniejsze rozwiązanie urządzeń do niszczenia energii spadającej wody, kierując się wynikami prób symulacyjnych, przeprowadzonych na modelu w Laboratorium Wodnym Politechniki Warszawskiej. W tym samym roku inż. Mieczysław Veit opracował ostateczną koncepcję architektoniczną budowli zbiornikowych.

         W związku z zaangażowaniem środków Funduszu Pracy, do robót przy budowie zapory i urządzeń zbiornika ściągnięto kilkuset junaków z Ochotniczych Drużyn Pracy – bezrobotną młodzież z całego kraju, dla której w kwietniu 1934 r. pobudowano baraki w Międzybrodziu Bialskim[8] i w Porąbce. Zatrudnienie na preferencyjnych warunkach mało wydajnych młodzieńców w miejsce mieszkańców dotkniętych bezrobociem okolic Porąbki wywołało w kwietniu 1935 r. rozruchy, stłumione przez policję.[9] Ich efektem było jednak szersze dopuszczenie miejscowej ludności do pracy przy budowie zapory i zbiornika. W 1935 r. zatrudnionych było już ponad 2,5 tys. robotników (z czego 730 przy budowie samej zapory) i od 300 do 500 junaków, zorganizowanych w 6 drużyn. Prowadzona w szybkim tempie budowa (praca na 3 zmiany, również w święta) pochłonęła życie 3 robotników.[10]

         Przyspieszono wykup gruntów i wysiedlanie mieszkańców terenów przeznaczonych pod jezioro zaporowe. Już na początku budowy jej kierownictwo pertraktowało z Zarządem Państwowym Dóbr Arcyksiążęcych w Żywcu[11] w sprawie wykupienia i rozparcelowania dla przesiedlanych mieszkańców Międzybrodzia i Porąbki folwarków w Czańcu i Starym Żywcu. Zarząd proponował zakupienie dla nich urodzajniejszych, a jednocześnie trzykrotnie tańszych gruntów we Wschodniej Małopolsce, bądź też w ziemi chełmskiej lub hrubieszowskiej. Ostatecznie jednak zakupiono folwark czaniecki. Część przesiedleńców osiadła tam i w okolicznych miejscowościach (Kętach, Kozach, Hałcnowie, Lipniku), część pobudowała sobie nowe domy w swoich miejscowościach na wyżej położonych stokach gór. Przesiedlenie objęło ok. 200 gospodarstw o powierzchni blisko 360 ha[12]. Ponieważ większość wywłaszczonych nie była usatysfakcjonowana cenami oferowanymi przez inwestora, procesy sądowe o odszkodowania ciągnęły się od 1928 aż do 1937 r. Przesiedlanych reprezentował znany żywiecki adwokat dr Józef Wozaczyński. Jedną z przyczyn przewlekłości sprawy było prowadzenie wywłaszczeń w trybie nieadekwatnej do sytuacji austriackiej ustawy kolejowej z 1878 r. Łączny koszt wykupu nieruchomości wyniósł ok. 4,5 mln zł, tj. ponad 20 % kosztów całej inwestycji.


         13 grudnia 1936 r. do Kęt przybył specjalny pociąg, który przywiózł z Warszawy uczestników uroczystości poświęcenia otwarcia zapory – wicepremiera Kwiatkowskiego, ministra komunikacji Ulrycha, wiceministrów komunikacji Piaseckiego, Bobkowskiego i Litwinowicza, marszałka sejmu Cara i wielu innych gości. Gospodarzy terenu reprezentowali m.in. wicewojewoda krakowski Małaszyński i dowódca Okręgu Korpusu gen. Łuczyński. Wszyscy oni samochodami przyjechali na zaporę. Poświęcenia budowli dokonał abp metropolita krakowski książę Adam Sapieha w obecności przybyłych gości i licznie zgromadzonych okolicznych mieszkańców. Natomiast przecięcie symbolicznej wstęgi przypadło w udziale współtwórcy rozwoju przemysłu polskiego – wicepremierowi inż. Eugeniuszowi Kwiatkowskiemu.

         Oddana do użytku zapora miała imponujące wówczas rozmiary: 260,3 m długości, 22 m wysokości od dna Soły, a 37, 3 m od najniższego punktu fundamentu, 8,85 m szerokości w koronie. Korpus zapory składa się z 5 sekcji z przelewami, zamykanymi płaskimi zasuwami o wymiarach 11,2 x 4,0 m, 3 sekcji z wmontowanymi rurociągami doprowadzającymi wodę do turbin hydroelektrowni oraz 10 sekcji „ślepych”. Wielkie wody mogą być też doprowadzane przez 2 sztolnie obiegowe o długości 288 i 180 m oraz przekroju poprzecznym 21,6 m², wykute pod lewym brzegiem Soły, których wloty i zamknięcia umieszczone są w żelbetowych wieżach. Łącznie przez urządzenia zapory można przepuścić 1690 m³ wody w ciągu 1 sekundy.

         Budowla stanowi zamknięcie Jeziora Międzybrodzkiego – sztucznego zbiornika, wykorzystującego naturalną dolinę Soły. Jezioro ma 7,7 km długości, średnio 500 m szerokości, powierzchnię 367 ha i głębokość średnio 10,5 m (max. 32,0 m). Pozwala zmagazynować ponad 27 mln m³ wody (pierwotnie 32 mln m³).

         W związku z zalaniem wodami jeziora znacznego obszaru, wybudowano 9,5 km drogi wojewódzkiej Żywiec-Kęty na lewym brzegu rzeki i zbiornika na odcinku od Tresnej do zapory i drogę gospodarczą na lewym brzegu z Międzybrodzia Żywieckiego do Tresnej. Drogi te przekraczały - po 9 nowych mostach – potoki spływające do jeziora, a w Tresnej przez Sołę przerzucono zaprojektowany przez prof. inż. Włodzimierza Burzyńskiego ze Lwowa most łukowy o rozpiętości 76 m – ponoć największej dla tego typu budowli w ówczesnej Europie[13]. Dla zapobieżenia zasypywaniu zbiornika materiałem wleczonym przez potoki wpadające do jeziora, kilkanaście z nich zabudowano, wznosząc zapory przeciwrumowiskowe, budując kamienne żłoby i dokonując tzw. korekcji progowej. Mimo to badania zamulenia jez. Międzybrodzkiego wykazują, że w ciągu ok. 120 lat zbiornik zostanie zasypany w stopniu nie pozwalającym na spełnianie przezeń założonych funkcji retencyjnych i przeciwpowodziowych.[14]

         Warto wspomnieć o ogłoszonej w 1946 r. koncepcji autora planu rozmieszczenia zbiorników zaporowych na Sole i jej dopływach – prof. Pomianowskiego. Proponował on - zamiast budowy zapory w Tresnej i tworzenia jez. Żywieckiego - podniesienie korony zapory w Porąbce o 10-12 m i zwiększenie w ten sposób pojemności jez. Międzybrodzkiego do ponad 100 mln m³. Miało to zapewnić samodzielne uchwycenie przez ten zbiornik nawet największej fali powodziowej. Jak wiadomo, koncepcji tej nie zrealizowano, a przełom Soły przez Beskid Mały zdobią obecnie 3 piękne jeziora zaporowe, wspaniale podnoszące atrakcyjność krajobrazową i turystyczną regionu.

Budowa zapory i zbiornika ogromnie zmieniła nie tylko krajobraz, ale przede wszystkim życie tutejszych mieszkańców. I tak niewielu międzybrodzian żyło wyłącznie z pracy na roli czy hodowli owiec i bydła, bo głównym źródłem utrzymania licznych rodzin była praca w fabrykach Bielska, Białej i innych miast. Teraz obszar gruntów uprawnych – i to tych najbardziej żyznych – znacząco się zmniejszył: ubyło ponad 360 ha. Okrojone terytorialnie wsie - i tak stanowiące jedną parafię - scalono w jedną wieś. 10 lat później wielu mieszkańców musiało opuścić ojcowiznę i osiedlić się w okolicznych miejscowościach, jeśli nie posiadali albo nie nabyli nadających się do zasiedlenia wyżej położonych gruntów w Międzybrodziu.

Z drugiej strony inwestycja ta oznaczała większy dostęp do zdobyczy cywilizacyjnych. Wieś zyskała porządną drogę, nowe mosty, częściową zabudowę potoków, które co jakiś czas rwały brzegi i zasypywały kamieniami pola. Łatwiej było pozyskać pocztę, linię telefoniczną, udało się sfinalizować budowę szkoły.

Opisane przemiany po części są widoczne na zamieszczonych poniżej, celowo zestawionych ze sobą pocztówkach, przedstawiających centrum Międzybrodzia Bialskiego w latach (prawdopodobnie) 1929, 1933 i 1936.


 

Wielkie były nadzieje na rozwój turystki. Jeszcze przed I wojną światową myślano o poprowadzeniu linii kolejowej doliną Soły z Żywca do Oświęcimia, były pomysły pociągnięcia linii tramwajowej z Bielska tunelem pod Przegibkiem do Międzybrodzia, jednak ekonomia nie pozwoliła na realizację tych śmiałych planów. Faktem jest, że już w czasie budowy zapora i jej okolice stały się obiektem „pielgrzymek” ciekawskich ludzi. W pogodne dni od strony stacji kolejowej w Kętach i od Żywca ściągały całe rodziny, wycieczki zakładowe (tak, już wtedy takie były!), wojskowe, studenckie, ekipy cyklistów i automobilistów, aby podziwiać nagłaśnianą przez państwową propagandę jedną ze sztandarowych inwestycji odrodzonej Ojczyzny.

Rzeczywiście, chwalono się budową zapory i na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu w 1929 r., i w licznych wydawnictwach, podsumowujących dorobek młodego państwa. Wprawdzie wkrótce naszą zaporę „przebiła” budowa znacznie większej zapory w Rożnowie, jednak „przegroda na Sole” pozostała jednym z symboli – obok Centralnego Ośrodka Przemysłowego i portu w Gdyni – polskiej myśli technicznej i wysiłku polskich robotników. Budowa trafiła nawet na karty literatury pięknej – w 1939 r. we Lwowie wydano powieść Jalu Kurka „Zamurowana rzeka”, opisującą - oczyma młodych chłopców z Jeleśni – pracę przy wznoszeniu zapory i towarzyszących jej budowli w końcowym etapie inwestycji (1935-1936 r.). Wielokrotnie o budowie i poświęceniu zapory donosiła prasa krakowska i ogólnopolska.

Wbrew nadziejom niektórych – wczasy i turystyka nie stały się szybko istotnym źródłem zasobności mieszkańców okolic jeziora Międzybrodzkiego. Jednak już w latach 30-tych w Międzybrodziu coraz częściej pojawiali się letnicy z pobliskiego Śląska, na obozach spędzali tu czas kadeci ze Lwowa i harcerze. W 1933 r. inż. Zawadzki ze Śląska wybudował przy nowej drodze schronisko, a w kilka lat później w nowej restauracji Franciszka Kani koło zapory bialski Oddział Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego uruchomił stację turystyczną. W 1937 r. krakowskie Towarzystwo Przyjaciół Dzieci zaczęło organizować we wsi kolonie letnie dla krakowskiej dziatwy. Do Porąbki zaczęły docierać omnibusy regularnej linii z Bielska. Tu również zaczęło działać schronisko młodzieżowe i pensjonat Marii Knapowej. Od czasu uroczystego poświęcenia zapory Liga Morska i Kolonialna organizowała Święto Morza. To były początki letniskowej kariery Międzybrodzia i okolic, związane z zaporowym jeziorem i pięknym śródgórskim położeniem.

Grzegorz Maślanko

Wybrane źródła i bibliografia:

  1. Adam Bielański „Z historii powstania zbiornika na Sole w Porąbce” [w:] „Gospodarka Wodna” 1936 nr 6, s. 218-224.
  2. Dokumenty dot. budowy zapory w zespole akt Dyrekcji Dóbr Żywieckich w Archiwum Państwowym w Katowicach Oddział w Żywcu, sygn. DDŻ-752.
  3. Krzysztof Fiedler „Zbiornik w Porąbce – rys historyczny” [w:] „Gospodarka Wodna” 1987 nr 8, s. 172-175.
  4. Andrzej Kędzior „Roboty wodne i melioracyjne w Południowej Małopolsce” cz. I, Lwów 1928.
  5. „Liber Memmorabilium penes Ecclesiam Localem Międzybrodzie ad Lipnik” – rękopiśmienna kronika parafii p.w. św. Marii Magdaleny w Międzybrodziu Bialskim.
  6. Korneliusz Lewicki „Laboratorium betonowe w Porąbce” [w:] „Gospodarka Wodna” 1936 nr 6, s. 243-248.
  7. Karol Pomianowski „Gospodarka wodna na terenie Zagłębia przemysłowego na Śląsku” [w:] „Gospodarka Wodna” 1946 nr 2, s. 82-86.
  8. Karol Pomianowski „Przyczynek do historii powstania zbiorników karpackich w Polsce” [w:] „Gospodarka Wodna” 1936 nr 1, s. 7-11.
  9. Lucyna Radomska-Świdzińska „Tama na Sole w Porąbce” [w:] „Ziemia” 1935 nr 4, s. 71-78.
  10. Edward Romański „Porąbka skończona” [w:] „Gospodarka Wodna” 1936 nr 6, s. 215-218.
  11. Jerzy Skrzyński „Budowa przegrody na Sole w Porąbce” [w:] „Gospodarka Wodna” 1936 nr 6, s. 226-237.
  12. Kazimierz Sosnowski „Sztuczne jezioro w Beskidzie” [w:] „Ilustrowany Kurier Codzienny” nr 224 z 16.08.1925 r., s. 16-17.
  13. Juliusz Witkiewicz „Z doświadczeń przy wywłaszczaniu terenów dla zbiornika w Porąbce” [w:] „Gospodarka Wodna” 1936 nr 6, s. 271-272.



[1] Zapora jest powszechnie nazywana „zaporą w Porąbce”, jednak od momentu powstania do dziś zapora znajduje się w granicach Międzybrodzia Bialskiego. Nadanie jej nazwy „zapora w Porąbce” związana jest zapewne z pierwotną lokalizacją budowli, zaproponowaną przez prof. inż. Pomianowskiego – ok. 300 m w dół rzeki, już na obszarze wsi Porąbka. W Porąbce mieściło się też kierownictwo budowy.

[2] Wcześniej wzniesiono dwie mniejsze zapory ziemne na Wdzie (Czarnej Wodzie) w Gródku i Żurze oraz murowaną zaporę na potoku Wapienica w Wapienicy k. Bielska.

[3] Wezbrania Soły i innych górskich dopływów Wisły powodowały jej wylewy w okolicach Krakowa od niepamiętnych czasów. Za największą w XIX wieku uznano powódź w 1813 r., a w latach poprzedzających podjęcie decyzji o budowie zbiorników przeciwpowodziowych – w latach 1884, 1885, 1894, 1903 i 1906.

[4] Karol Pomianowski „Siły wodne Galicji. Cz. III: Soła”, Lwów 1907.

[5] Dziennik praw Państwa Polskiego z 1919 r. nr 59, poz. 356.

[6] Na sezon 1931/1932 zapreliminowano 500 tys. zł, co przy założeniu równomierności nakładów i wydatkowaniu od początku budowy 7,5 mln zł odsuwało zakończenie szacowanych na łączną kwotę 20 mln zł robót na bardzo odległe lata. Jeszcze mniej środków przewidziano na kolejne sezony prac: 1932/33 – 15,5 tys. zł, 1933/34 – 356 tys. zł, 1934/35 – 286 tys. zł.

[7] Po II wojnie światowej inż. Skrzyński był generalnym projektantem kaskady Soły i Jeziora Żywieckiego.

[8] Gromada Międzybrodzie Bialskie powstała w 1924 r. z połączenia Międzybrodzia Lipnickiego i Międzybrodzia Kobiernickiego w związku z budową zapory i planowanym powstaniem jeziora Międzybrodzkiego. Nowe określenie, dodane do nazwy Międzybrodzie, było wynikiem przynależności tej gromady do powiatu Biała Krakowska – w odróżnieniu od Międzybrodzia Żywieckiego, przynależnego do powiatu Żywiec.

[9] Piotr Stachura w swej książce „Międzybrodzie Bialskie. Dzieje i obyczaje”, wydanej w 1998 r. przez Wydawnictwo Księży Sercanów w Krakowie, pisze o tym tak (str. 33): „Bezrobotni międzybrodzianie zbuntowali się pewnego dnia, zabrali junakom narzędzia, nie pozwalając im pracować. Gdy ostrzeżenie władz stało się nieskuteczne, z Białej przyjechał starosta, zabierając ze sobą pełny autobus policji. Ci usiłowali rozpędzić protestujących, lecz nasi obrzucili starostę i policjantów kamieniami i obelżywymi wyzwiskami. Uciekając przed policją, skryli się w lesie na Waleczkowie. Po tym zajściu były dochodzenia i aresztowania.”

[10] 19.01.1935 r. został przysypany ziemią w wykopie Rudolf Zontek; 08.11.1935 r. również w wykopie poniósł śmierć Karol Zemczak, a 03.10.1936 r. spadł z rusztowania Józef Wawak. Wcześniej – w październiku 1928 r. zginął przy załadunku stalowych konstrukcji Bartłomiej Słowiak.

[11] Władze odrodzonego Państwa ustanowiły przymusowy zarząd państwowy dóbr arcyks. Karola Stefana Habsburga jako członka rodziny panującej w pokonanej Austrii. Wobec lojalnej postawy żywieckich Habsburgów i swoistym okupieniu się przez nich wielkimi darowiznami na rzecz Polskiej Akademii Umiejętności, zarząd ten zniesiono w 1924 r.

[12] Według innych danych - 226 gospodarstw o łącznej powierzchni 380 ha.

[13] Most w Tresnej został wysadzony 03.09.1939 r. przez wycofujące się polskie oddziały wojskowe, zaś mosty na potokach – 04.02.1945 r. przez wycofujących się hitlerowców.

[14] K. Wiśniewski „Intensywność zamulania zbiorników wodnych w Polsce” [w:] Materiały Naukowe Politechniki Krakowskiej” z. 16, Kraków 1970.

 

Mapa

Galeria

Bukowy las - Ja...

Ostatnie na forum

LastPhpBB3. Table phpbb_config not found!

Wszelkie prawa zastrzeżone © Międzybrodzie Bialskie