Międzybrodzie Bialskie

Historia Międzybrodzia Bialskiego

W dniu 1 października 1940 roku Niemcy dokonali wysiedle­nia miejscowej ludności. Około 110 rodzin wyrzucili z domów i stłoczyli po kilka rodzin w jednym, przeważnie starym domu. W opróżnionych domostwach, tych najlepszych i okazałych zakwaterowali Niemców ze wschodnich terenów zajętych przez ZSRR, zgodnie z umową Ribbentrop – Mołotow. Bezpośrednio wiązało się to z likwidacją nauki dla polskich dzieci. Ich miejsce zajęły dzieci niemieckich osiedleńców. W barakach po junakach, którzy budowali zaporę, zorganizowali dla Hitlerjungen obóz ćwiczebno-wypoczynkowy. Niebawem rozpoczęły się represje, do których między innymi zaliczyć można rewizje w domach. Niemcy dokonali spisu ludności i wręczali tzw. Ausweispapiere ze słynnym odciskiem palca posiadacza takiego dowodu osobistego.

W związku z utworzeniem Guberni, granicę jej wytyczono na rzece Sole. Międzybrodzie Bialskie należało Rzeszy, a Międzybrodzie Żywieckie po drugiej stronie jezio­ra znalazło się w Guberni. Potem zweryfikowano tę granicę, przesuwając dotychczasową na rzekę Skawę.

Wkrótce rozpoczęły się aresztowania podejrzanych poli­tycznie. Do obozów wywieziono około 20 osób, które tam zginęły. Oświęcimskie gestapo doceniając wspaniałe położenie Międzybrodzia Bialskiego, przy pomocy więźniów oświęcimskich, wybudowało ośrodek wypoczynkowy. W roku 1941 następuje wzmożenie działań okupanta. Dokonano licznych aresztowań osób związanych z ruchem oporu. Do hi­tlerowskich obozów koncentracyjnych wywieziono: ks. Leona Grabskiego, ks. Piotra Droździka, Franciszka Sadlika, Jozefa Jędrysiaka, Marię Waluś, Józefa Wojtasa, Karola Koniora Augustyna Klisia. W dniu 11 stycznia 1941 roku Jan Sadlik i Stanisław Grabski zostali straceni w Katowicach. W karnych obozach niemieckich zginęli dalsi Międzybrodzianie: Albin Konior, Franciszek Basiura, Stanisław Majdak, Józef Pszczółka, Józef Czulak, Rudolf Libionka. Osiemnastoletnia Emilia Konior za udział w konspiracji, została rozstrzelana w więzieniu kato­wickim w dniu 13 lipca 1943 roku. W lasach Międzybrodzkich zginęli: Stanisław Haręźlak, Robert Czulak, Tadeusz Waluś, Stanisław Pielesz, Wiktor Mar­tyniak, Franciszek Kliś.

W grudniu 1944 roku podczas nalotu amerykańskiego na zakłady chemiczne w Oświęcimiu, gdzie produkowano syntetyczną benzynę, nad Brzeszczami został zestrzelony samolot. Pilot uratował się. Dziwnym zbiegiem okoliczności i nie został złapany przez hitlerowców. Nocami kierował się w kierunku południowym, w stronę widocznych zboczy Beskidu Małego, Zawędrował do Międzybrodzia, do domu Karola Kudrysa, gdzie ukrywał się do lutego 1945 roku,

W latach 1943-44 Niemcy umocnili obronę lotniczą na terenie Międzybrodzia Bialskiego, wybudowali około 15 gniazd przeciwlotniczych oraz zainstalowali duże balony przeciwlo­tnicze napełnione wodorem, które jednak nie zdały swojego egzaminu. W czasie jednego nalotu na zakłady w Oświęcimiu, dwa samoloty zestrzeliły wszystkie balony.

W czasie budowy domu wypoczynkowego dla gestapo przez więźniów oświęcimskich, miejscowa ludność po kryjomu dostarcza więźniom żywność oraz nawiązuje konspiracyjny kontakt. Anna Waluś odbierl listy do więźniów i przesyła je do ich rodzin. Niestety, za swoją działalność podzieliła los więźniarek, którym pomagała.

W związku z niekorzystnym przebiegiem walk, władze hitlerowskie skierowały na front wschodni niemieckich osiedleńców, przybyłych ze wchodu do Międzybrodzia Bialskiego. Uznali to za karę Bożą i z zemsty siekierami jednej nocy, z 11 na 12 listopada 1943 roku, porąbali rzeźbę Chrystusa na krzyżu, który stał w od­grodzie parafialnym, tuż przy skrzyżowaniu dróg w centrum Międzybrodzia. Dziwnym zbiegiem okoliczności, wszystkie części figury Chrystusa znaleziono po drugiej stronie Jeziora Międzybrodzkiego, w okolicy przysiółka Łaski. Dziś figura ta ze śladami użycia siekiery znajduje się w kościele parafialnym w bocznej kaplicy.

Latem 1944 roku Niemcy wykorzystując siły spędzonej przy­musowo ludności, przygotowywali w tych terenach linię obrony. Na zboczach Magurki oraz Przełęczy Przegibek kopali transzeje, spodziewając się natarcia od strony Kęt. Naśladując Austriaków z okresu I Wojny światowej, zrabowali z wieży kościelnej wszystkie dzwony na cele zbrojeniowe. W styczniu 1945 roku wojska radzieckie zbliżały się do pogórze Beskidu Małego. W mroźne dni, Międzybrodzie opuszczały rodziny przybyłych tu osiedleńców niemieckich. W dniu 2 lutego 1945 roku żołnierze niemieccy wycofali się w kierunku Żywca i Magurki Wilkowickiej i tam umocnili swoją linię obronną. Wycofując się wysadzili wszystkie trzy mosty betonowe, na potokach: Ponikiewki, Żarnówki Dużej i Suchego Potoka. Podminowali również zaporę, ale sprawna akcja party­zantów, wspomagających ofensywę radziecką, uniemożliwiła Niemcom ten manewr. Front zatrzymał się na grzbietach Magurki, Czupla, Przełęczy Przegibek, gdzie usadowili się w okopach żołnierze niemieccy. Nastąpiła ewakuacja miejscowej ludności do wyzwolonego już Czańca. Większych walk nie było. Po paru dniach ewakua­cję odwołano, ludność wróciła do swoich domów. Front na tym odcinku utrzymywał się do czasu wyzwolenia Bielska-Białej w dniach 10-12 lutego 1945 roku. Międzybrodzie Bialskie wyszło z działań wojennych ze zna­cznymi stratami. Wysadzono mosty, a w ich pobliżu wszystkie budynki mieszkalne, szkoła, kościół uległy częścio­wemu uszkodzeniu. Całkowitemu zniszczeniu uległo dwupiętrowe schronisko skonstruowanego z tzw. "pru­skiego muru".

Na frontach II Wojny światowej zginęło 42 Międzybrodzian. Dla upamiętnienia wmurowano tablicę z ich nazwiskami na murze miejscowego kościoła, tuż obok ofiar I Wojny Światowej oraz wojny w 1920 roku.

 

Mapa

Galeria

Zbiornik na Gór...

Ostatnie na forum

LastPhpBB3. Table phpbb_config not found!

Wszelkie prawa zastrzeżone © Międzybrodzie Bialskie