Międzybrodzie Bialskie

Międzybrodzie w "Chronografii albo Dziejopisie Żwieckim" Andrzeja Komonieckiego - Wójta Żywieckiego

 

W „Chronografii” Andrzej Komoniecki odnotował najważniejsze wydarzenia. W tym także te, które miały miejsce w Międzybrodziu w poszczególnych latach. (Z zachowaniem pisowni zawartej w „Chronografii...):

Rok 1597

„ Tegoż roku dnia 5 maja we wtorek ślachetny Jakub Frydrychowski na Międzybrodziu w drugim brodzie, jadąc na koniu, w rzece Sole utonął i pogrzebion jest w kościele żywieckim ’’ (str. 107).

Rok 1626

Na stronie 146 czytamy, że: "Stanisław Pietrzyk pokazał przywilej na Kąty Szeligowskie na Międzybrodziu za summą złotych dwudziestu przedane i przy tym gruncie, gdyż mu tego przywileju pozwolono, pasieki poczynił, pobudował i ziemne sklepy powymurował, takżę i insze role poskupował... ”

Rok 1628

„...w kościele porachialnym żywieckim tytułem Narodzenia Panny Maryjej na miejscu plebana naznaczone jest probostwo i ten tytuł księdzu Stanisławowi Blochowi, dziekanowi pszczyńskiemu a plebanowi przedtem żywieckiemu dekretem odtąd nadany, zawarowawszy to prawem i przywilejem należytym. Temu księdzu proboszczowi naznaczono dziesięcinę albo taczmo ze wsi Świnnej i Międzybrodzia, aby zwyczajem inszych wsi w Państwie Żywieckim każdy rolnik na święto świętego Marcina biskupa (11.XI) każdego roku księdzu proboszczowi oddawały, które na swój pożytek obracać ma. Także aby każdy kmieć wszystkich wsi do kościoła żywieckiego należących jedną kwartę masła każdego roku oddawał, co na prowent księdza proboszcza ma przychodzić i jego sukcessorów” (str. 154).

Dalej wspomina się, że: „Oprócz kościoła starożywieckiego tytułem Wszystkich Świętych, do którego ksiądz proboszcz żywiecki ma wikarego chować proprio aere, mając do niego wsi numero 5, to jest Zarzecze, Zadziele, Międzybrodzie, Czernichów i Tresną, prawem parochialnym sobie przyległe” (str. 15 5).

Rok 1656

„ Tegoż roku Szwed albo raczej Karol Gustaw, król szwedzki, opanowawszy Kraków, do Żywca się gotował, dlatego że mu hołdu albo żołdu dawać nie chciano. Posyłając z Krakowa komendant szwedzki listy na cztery rogi opalone, grożąc miastu ogniem, jak się nie poddadzą i żołdu nie oddadzą należytego; którego tylko zbywano. Skąd ku Bielsku z armatą miasto żywieckie z poddanemi wychodziło i tam w szańcach na Mikuszowicach ludu zawsze półtora sta albo więcej stawało, a insi na Międzybrodziu byli. ” (str. 195).

Rok 1694

„ Tegoż roku die 28 Octobris (28.X) ksiądz Tomasz Mamuchowic, gracjalista (gracjalista - stary sługą niezdolny już do pracy i pozostający na łaskawym chlebie) i patriota żywiecki, jadąc z Tresnej wsi od niejakiego Drawnego na koniu, trochę podpity, samym śmierchem (śmierchem - o zmierzchu), w Sole się rzece utknął i spadszy z konia, utonył. A tego długo szukano, a nie możno znaleźć, aż we trzy niedziele na Międzybrodziu, gdy na tafli drzewa siano przewożono, jego znaleźli tak pięknego, jakoby dziś utonył, tylko co woda wyssała, nic nie naruszony. Którego w kościele żywieckim w grobie Lochmanowskim pogrzebiono ” (str. 255)

Rok 1702

„ Tegoż roku wolk albo jako powiadali wilkołak- z początku lata pasterzy na polu kąsał i zajadał, a bydłu nic nie czynił, a zwłaszcza w Pąństwie Ślemieńskim i na Międzybrodziu kilkoro poranił i do śmierci przyprowadził i do ludzi wielkich porywał się, ale potym gdzieś zabiegł i Pan Bóg go oddalił” (str. 283).

Trzy lata po tym wydarzeniu w Czańcu ".....27 Aprilis (27.IV) Marcin Dźwiganik, prochownik (prochownik - robotnik pracujący przy wytwarzaniu prochu)... o rabunki kościołów i ludzi różnych, będąc zbójca publiczny, w Żywcu zginął. Któremu ręka u pręgi na rynku ucięta i przybita była, a potym żywo pod szubienicą w koło wplecion. Którego ciała żaden ptak powietrzny nie jadł, ale tak zginął i usechł, aż do szczętu zniczał" (str. 298).

W 1706 roku:

„...w klasztorze kęckim ojców reformatów trzech rozbójników jawnych przechowywano, to jest Szyguta z Wieprza, Bakalarczyka z Czańca i Dudka z Rzek. O których, gdy Państwo Żywieckie dowiedziało się, posłano po nie die 20 Januarii (20.1) posłańców i gajnych zbrojnych; których zakonnicy wydać nie chcieli, ale jeszcze niektórych ubili i z klasztoru wygnali ” (str. 304).

W tym samym roku niejakiego Bakalarczyka z Czańca złapano i skazano na śmierć. „…we środę po świętym Bartłomieju (25. VIII) w Czańcu Tomasza Bakalarczyka zbójcę harnicy ślemieńscy łapając go, zastrzelili aż do śmierci. Którego głowę uciętą tu do Żywca na prezent panu przynieśli, a tam tułów zostawili. Którą głowę pod szubienicami zagrzebiono” (str. 309).

Rok 1707

„ Tegoż roku ultimis diebus Augusti (31. VIII) w Krakowie plaga boska morowego powietrza zaczęła się, dlaczego drogość wielka nastąpiła i warty ciężkie wszędzie. I u nas w Żywcu po 30 mieszczan zawsze strzegło, nie puszczając nikogo; co na Międzybrodziu w Ślemieńskim Państwie i Łodygowskim warty potężne bywały..." (str. 314)

Rok 1712

,,Pod który czas na Międzybrodziu za granicą piorun w krowę uderzył i onę na polu zabił, odrzuciwszy onę z miejsca na pół gonów albo stajania. Także grad tak wielki był, że krowom skórę aż do krwie poprzebijal, i ludziom niektórym się dostało” (str.373).

„Z początku miesiąca listopada na Starym Żywcu we folwarku pańskim za urzędnika Sebastiana Czaputy na bydło różne to jest krowy i jałowice powietrze się zjawiło, pozdychawszy niemal wszytka obora. Mało co i to dość lichego bydła zostało, które zaledwo wyzdrowiało. Dlatego na okolicznych ludzi strach był, bojąc się o bydła swoje, gdyż koło Kęt i Krakowa się bydła i koni powyzdychało i choć na Międzybrodziu warta była nie puszczać z końmi i bydłem nikogo ku Kętomi od Kęt, a przecie nie wiedzieć skąd się ta zaraza na to bydło wzięła” (str. 379).

Rok 1713               

Opisując dobra kościelne w żywieckim kościele, w pozycji: „Kielichy kościelne, odnotowano:

„ Kielich srebrny intus złocisty, do świętego Antoniego ołtarza oddany przez Adama Wawaka z Międzybrodzia, 1659 roku " (str.385).

A w Czańcu miało następujące zdarzenie: „ Z początku miesiąca stycznia ślachetny pan Łodziński, pan dziedziczny na Czańcu etc., który wójtem kentckim był umarł” (str. 382) Jak podaje się dalej, ten pochodził z rodziny Radwan, być może krewny Mikołaja, burgrabiego krakowskiego. Zgodnie z obowiązującym wówczas prawem, winien był ów Łodziński utracić szlachectwo z uwagi na piastowanie urzędu miejskiego, a takżę zajmowanie się szynkarstwem. (por. konstytucję z 1633 r. „O wywodzeniu szlachectwa” art. 45).

Także w tym roku „ ...przed Kwietnią Niedzielą (przed 9.IV) Jakub Kłosak, młynarz zadzielski, za stawem Kasztelanem nazwanym, niedaleko groble ze Starym Żywcem, Bożą Mękę kamienną roboty swej wystawił, gdzie tam przedtem żadnej nie było. Na którą koszt łożył Walenty Wawak z Międzybrodzia, dawszy jemu na to złotych pięćdziesiąt” (str.412).

„... Konstancyja, królowa polska, po otrzymaniu Państwa Żywieckiego po Jego Mości panu Mikołaju Komorowskim, naprzód kościół farny żywiecki na probostwo z mansjonarystami czterema erygować naznacza, położywszy summę na kurs testamentem od świętej pamięci Jego Mości pana Chrzystofa Komorowskiego, kasztelana sądeckiego dzięsięć tysięcy polskich złotych fundowaną, aby od nich roczny wyderkaff złotych 700 oddawany bywał. Przy tym dokłada, iż ksiądz proboszcz żywiecki we wsiach Świnnej, Siennej, Międzybrodziu sakramenta administrując, z nich według inszych wsiów, aby taczmo należyte zawsze odbierał. ” (str. 429).

„Przypminając kościół starożywiecki tytułem Wszech Świętych, do którego pro cura animarum Jego Mość ksiądz proboszcz żywiecki powinien zawsze wikarego mieć ex proprio aere, gdyż wsi pięć ma do niego, to jest Zarzecze, Zadziele, Międzybrodzie, Czernichów i Tresną. Który kurs mają na każdy dzień śpiewać głosem wyraźnym i wyrozumianym, okrok Wiuelkiego Tygodnia do Niedziele Przewodniej i przez oktawę świąteczną." (str. 431)

Rok 1714

„ Tegoż roku w miesiącu czerwcu wilcy na Międzybrodziu pasterzy, co bydło i konie pasali, zajadali, bydłu nic nie szkodząc ” (str. 448).

Rok 1715

„ Tegoż roku przeciwko Sasom, żołnierzom Augusta króla polskiego konfederacja polskich żołnierzów i ślachty się podniosła (Mowa tu o ruchu, który przeobraził się w konfe„ Kamienny Potok treśniański od Czernichowa bieżący i przez Tresnę płynie i z góry do Soły wpada. Łysy Potok z miejsca Łysej Góry wychodzi, a z Tresnej na dół do Soły wpada. Ostatni potok albo rzeka Czernichowiec z te j jednej góry Magórki wychodzi i na Międzybrodzie się przez wieś Czernichowiec bieżący obraca do Soły, a między tem,i potokami Czernichowcem, Bartoszewcem i Glowaczowcem granice się łodygowskie i żywieckie pokazują i oznaczone są”derację tarnogrodzką.) (...) Na których Sasów wyprawę z miast i wsiów aby na wygnanie ich wyprawiono, obrachowawszy, że (...) na Żywieckie Państwo od 45 łanów draginiej 72 wpisano wyprawić. Których łanów Państwa Żywieckiego taka suma wedle grodowych kwitów znajduje się i w pamięć opisana jest jako się opłacają na zwyczajne pobory kluczami swemi: „Klucz Starożywiecki: Stary Żywiec od 2 łanów po groszy 30, od kół 5 groszy 12, od 4 zagród po groszy 4, od komorników 2 groszy 2. (...) Międzybrodzie wieś od 5 zarędników po groszy 6 Simpla złotych 7 groszy 21. ”(str. 473).

Rok 1717

„ Tegoż roku i miesiąca ludzie na Międzybrodziu wielką dolegliwość mieli od zwierza różnego na polach, których musieli w nocy wartować, to jest od niedźwiedzi i świni dzikich, które szkody czyniły zbożom, takżę wilcy pasterzów zajadali. Prawie jakaś plaga boska na ludzi była” str. 497).

Rok 1722

„Dnia 25 grudnia w piątek w Boże Narodzenie deszcz całą noc i przez dzień z wiatrem wielkim był i woda zebrała, że na Międzybrodziu ludzie idąc z kościoła przewozili się na czółnie. Z któremi czółno przewróciło się i onych zatopiło, którzy się ledwo wyratowali, a przecie baba i parobek utonył” (str. 545).

 

Tyle zanotował o Międzybrodziu Andrzej Komoniecki w swoim dziele pt.: „Chronografia albo dziejopis żywiecki'’.

 

Wypisu dokonał:

Rafał Kudrys

 

 

Mapa

Galeria

Widok z Czupla

Ostatnie na forum

LastPhpBB3. Table phpbb_config not found!

Wszelkie prawa zastrzeżone © Międzybrodzie Bialskie